zimowe impresje
Białe Boże Narodzenie. Rozległe przestrzenie skrzące się w śnieżnym pyle. Mroźny chrzęst stóp tonących w zaspach. Las, jakby wyczarowany baśniowym zaklęciem. Migocące gwiazdy. Oślepiające złotym blaskiem słoneczne promienie, muskające lodowe girlandy sopli. A wokół cisza, przerywana chłodnym oddechem, wędrującym gdzieś pod śnieżne czapy obwisłych do ziemi gałęzi.
Niby normalna polska zima. Niby, bo podnosząc dziś wzrok z kalendarza ponad okienny parapet, jakże trudno uwierzyć, że to prawie środek stycznia. Czekając zatem co stanie się za tydzień, dwa, może warto patrząc na obrazki sprzed niespełna roku dać się uwieźć wspomnieniom. Do takiej wycieczki w nieodległą przeszłość zapraszam, uchylając drzwi galerii fotografii prezentującej zimowe pejzaże Blachowni i jej okolic.
1 komentarz »
Dodaj komentarz
-
Ostatnio używane
-
Odnośniki
-
Archiwa
- kwiecień 2007 (2)
- styczeń 2007 (1)
- listopad 2006 (7)
- październik 2006 (15)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS

Kiedy zagłębiam się w te przejmującą biel, która tak cudnie przysypuje trawy, gałęzie, ziemię oraz wymodlone kapliczki – to wiem, że Ktoś to wszystko pokukładał, pomyślał, że tak musi tutaj być, że potrzeba tej bieli czystości, aby mogło wszystko ponownie powrócić do życia. Człowieku!!! nie chece tylko widzieć tego świata w migawkach aparatu.