tu i tam

FOTOGRAFIA I WĘDRÓWKI

Tatrzańskie doliny

Wcinają się w górskie pasma niczym norweskie fiordy. Pozwalają na długie spokojne spacery niezależnie od pory roku. Tatrzańskie doliny. Reprezentują je dwie najrozleglejsze : Dolina Kościeliska i DolinaChochołowska

do galerii

Późna jesień jest bodaj najpiękniejszą porą do smakowania ich uroków. Wolne od gwaru uczniowskich wycieczek i tłoku przypadkowych turystów zapraszają czerwienią buków, bielą stromych ścian i szmerem potoków.

Ścieżką wzdłuż Kościeliskiej docieramy do schroniska. Nie pora jeszcze na odpoczynek, gdyż przepiękne widoki zachęcają do pokonania krótkiego odcinka wiodącego nad Staw Smereczyński zwany czasem Ciemnosmreczyńskim. Jego urok jest niezapomniany. Siedząc nad jego brzegiem zrozumiesz bogactwo poezji Kasprowicza czy Tetmajera, ducha muzyki Szymanowskiego, Karłowicza, Kielara. Czyste piękno zamknięte w granacie jeziornej toni opasanej srebrzystym grzbietem Ornaku.

Czas na powrót, choć tylko przez chwilę tę samą drogą w stronę schroniska. Na skraju polany okalającej budynek początek ścieżki na Przełęcz Iwaniacką. To najkrótsze połączenie dolin Kościeliskiej z Chochołowska. Ścieżka mozolnie wspina się kamiennymi blokami w obszar reglowego lasu świerkowego. Docieramy nią do przełęczy by z jej garbu zejść w przepastną Dolinę Chochołowską. Idąc w kierunku schroniska mijamy malownicze szałasy pasterskie na skraju których w głąb polany wcina się wąska polna ścieżka. Prowadzi ona do uroczej kapliczki, która jest pierwszym pamiątkowym miejscem wizyty Jana Pawła II złożonej w tym miejscu w roku 1983. Tutaj właśnie bierze swój początek tzw. Papieski Szlak prowadzący w głąb Doliny Jarząbczej. U jego kresu, obok rozlewiska górskiego strumienia, napotkamy pamiątkowy kamień z opisem tego wydarzenia. Na trasie towarzyszą nam krzyże i kapliczki a u wylotu Doliny Chochołowskiej raz jeszcze wracamy pamięcią do tej pielgrzymki stając przy krzyżu postawionym na miejscu lądowiska papieskiego śmigłowca. Chwilę później żegnamy się z Doliną raz jeszcze spoglądając na wyniosłe wierchy pasma Tatr Zachodnich.

Chłodny wieczór skłania do myślenia o rychłej zimie i nostalgicznego pożegnania Gór do przyszłego roku. Na zimowe wieczory pozostaną wspomnienia i fotografie, do obejrzenia których zapraszam.

wejście do galerii


listopad 2, 2006 - Opublikował/a krzypar | Blogroll, Fotografia, Turystyka | | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz